16:30

Samobójcze aleje

Samobójcze aleje
Cześć Kochani! Za oknem jesień pełną piersią, za to na moim blogu pustki. Witam się z Wami pierwszym postem od długich tygodni. Nie będę się tłumaczyć- to byłoby bez sensu, więc od razu zacznę od nowa. Może tym razem się uda? Chcielibyście? Może, ale to ja najbardziej muszę chcieć. Nowy sezon, nowa pora roku.. nowe życie? Nigdy nie mów nigdy. Start!



20:00

Delia & Novaclear

Delia & Novaclear
Witajcie! Dziś mam Wam do pokazania kilka z moich nowych kosmetyków. Są to produkty marki Delia oraz Novaclear :) Przetestowałam poszczególne z nich i poniżej pokrótce je zrecenzuje :) Zapraszam! :)


W paczuszce od Delii, za którą bardzo dziękuję, znalazłam całą najnowszą linię do pielęgnacji stóp Good Foot Podology. W środku znalazłam: kąpiel perełkową do stóp, peeling do stóp, maskę do stóp wygładzająco- regenerującą, ekspresowy żel do usuwania zrogowaceń, krem- piankę do stóp. Produkty są wręcz idealne do pielęgnacji stóp po lecie, a poniżej opiszę kilka z nich :)



Perełkowa kąpiel do stóp. Na wstępie muszę Wam powiedzieć, że zapach tego produktu jest wprost obłędny :) Lekko cytrynowy, morski, no cudowny! :) W jego składzie znajduje się 45% mocznika, co sprawia, że idealnie sprawdzi się do usuwania lekkich zrogowaceń oraz idealnie przygotuje skórę do dalszych zabiegów. Ja przetestowałam i gorąco polecam. Idealnie koi zmęczone całym dniem stopy i otula zapachem :)


Peeling to stóp to kolejna bardzo fajna rzecz- jest mega gruboziarnisty, ale również bardzo delikatny. Stópki po jego użyciu są bardzo odprężone oraz wszelkie niedoskonałości szybko ustępują. Również bardzo polecam :)



Maska do stóp to produkt, którego jeszcze nie zdążyłam przetestować, lecz uznałam, że jest warta tego, by ją tutaj pokazać :) Niedługo jej użyje i na pewno dodam kilka słów :)


Produkty Novaclear to specjalistyczne kosmetyki do skóry bardzo suchej i atopowej- takiej jak moja. Przetestowałam i muszę je Wam polecić, moja cera znacznie się poprawiła, działa naprawdę świetnie :) Są praktycznie bezzapachowe i trwale koją skórę. Ideał :)




Do następnego! :*

11:00

Ganges

Ganges
Cześć Kochani :) Pozwólcie, że dziś odpuszczę sobie tych kilka zdań, które zwykle do Was kieruje :) Do następnego! :*

sukienka/dress- tutaj/here
bandana, szpilki/heels- choies






22:00

Sól

Sól
Witajcie ponownie Kochani! Aż ciężko uwierzyć, że mamy już prawie półmetek wakacji. ten czas leci jak szalony i mam wrażenie, że gdyby zima tak szybko mijała to świat mógłby być, choć trochę piękniejszy.. Wiem, wiem- brzmię trochę jak stara babcia, ale jakoś ostatnio trochę częściej o tym myślę. Dwa tygodnie temu, mój synek skończył dwa lata (!!!), a ja otwieram szeroko oczy i pytam w myślach, kiedy to wszystko minęło.. :)  No, ale jestem tu i teraz i mam dla Was kilka nowych zdjęć. Bez zbędnych wstępów- zapraszam Was serdecznie do oglądania, buziaki! :*

czapka/cap- TUTAJ/HERE
denim jacket/katanka- zaful.com
sukienka/dress- rosegal









23:00

Spacer po linie

Spacer po linie
Cześć Kochani :) Wracam do Was z nowym natchnieniem, w ostatnim poście napisałam kilka bardzo szczerych zdań i bardzo dziękuję za ciepłe słowa i wsparcie w komentarzach :*
Zapowiadałam kilka postów wstecz, że będą zmiany- dzisiaj możecie je już dostrzec. Blog wizualnie znacznie się zmienił, ale to wersja wstępna- będę jeszcze pracować nad doskonaleniem całości :) Dajcie znać czy Wam się podoba :)
Stylizacja to zestawienie pasteli, które w ostatnim czasie często chodziło mi po głowie :) Nowością tym razem jest cieniutki płaszczyk babyblue oraz pudrowa czapka z daszkiem :)

płaszczyk/coat- tutaj/here
koszulka/t-shirt- PLNY LALA
szpilki/heels- DeeZee
czapka/cap- tutaj/here







21:00

Gdzie jesteś?

Gdzie jesteś?
Cześć Kochani. Znacie to uczucie? Niby wszystko okej, wszystko leci swoim tempem, powoli. Lecz nie do końca wszystko okej, choć dopiero teraz jestem w stanie to przyznać. Czegoś brak.. Pustka. Trwa już od dawna, lecz teraz doskwiera jakoś bardziej, pomieszała się z obojętnością. Ja od jakiegoś czasu zastanawiam się nad sensem, zastanawiam się gdzie jest, a przede wszystkim czym jest ten brakujący element, czego potrzebuje? Gdzie go szukać? Tak bardzo się staram.. A czuję, że tracę czas, życie przecieka mi przez palce. Czy nadchodzi koniec bloga? Prawdopodobnie. Straciłam wenę, ambicje przewyższają możliwości i wszystko sprzysięga się przeciwko. Mimo tego, że tak bardzo to kocham i wkładam całe serce w każde z osobna zdjęcie, które wykonuje samodzielnie. Jednak coraz częściej mam wrażenie, że nawet nikt tego nie czyta, nie ogląda.. Dzisiejsza sesja to 4 z rzędu i dopiero dziś wyszło mi COKOLWIEK sensownego, więc znów przepraszam za małą ilość.. Kryzys! Pierwszy przeżyłam gdy zaczynałam, leci już 6 rok. Czy minie? Mam nadzieję. Ślę buziaki Kochani!

koszula/shirt- romwe
szorty/shorts- tutaj/here




20:30

Jeszcze raz

Jeszcze raz
Witajcie Kochani! Tytułem wstępu, wraz z nową porą roku, chciałabym rozpocząć nowy, wakacyjny sezon również na moim blogu :) Będzie duuużo więcej letnich nowości i treści :) Wraz z tym chciałabym ogłosić również nadchodzące zmiany- mam nadzieję, że już przy okazji najbliższych postów będą one już do zauważenia :) Budzę się do życia i mam nadzieję, że już chociaż trochę to widać :) Buziaki, dziękuję, że jesteście, mimo, że mnie ostatnio było najmniej :) Miłego wieczoru, do następnego! :*

sukienka/dress- zaful.com  tutaj/here

15:30

Jak kawa i xanax

Jak kawa i xanax

Cześć! Dziś trochę bardziej elegancka wersja mnie i kolejne nowości :) Tym razem jest to pastelowa marynarka oraz czarno-biała kraciata koszula, którą przewiązałam w pasie. Obie rzeczy szczerze baaardzo polecam- w szczególności marynarkę. Jest tak uniwersalna, że będzie pasować do wieeeelkiej, luźnej koszulki (tak, to nie jest sukienka!) i koszuli przewiązanej w pasie, jak również do eleganckiej sukienki :) Pamiętacie wpis z recenzją włosów clip-in? (klik). Dziś prezentuje je Wam na sobie :)

Kolejny dziwaczny tytuł wpisu? Już wyjaśniam. Już od dłuższego czasu, jak pewnie już zauważyliście nazywam posty tytułami piosenek, których aktualnie słucham i najczęściej opisują one co czuje lub przeżywam :) Na końcu postu przeważnie dodaję Wam teledysk do tego właśnie utworu. Mam nadzieję, że już wszystko jasne :) Na dziś Quebonafide :)

marynarka/blazer- dresslily.com  TUTAJ/HERE
szpilki/heels- DeeZee
koszulka/t-shirt- romwe
włosy clip-in/ clip-in hair- besthairstore.com  TUTAJ/HERE
koszula/shirt- gamiss.com   TUTAJ/HERE





21:30

Teoretycznie

Teoretycznie

Witam :) Przepraszam Was za kolejną "obsówkę" na blogu, lecz ostatnio nawet przestałam myśleć o blogu i mówię to z wielkim bólem, ale niestety sprawy natury osobistej weszły na pierwszy plan.
Ale dziś przybywam z nowym postem :) W roli głównej, aż 3 rzeczy z paczek, których zawartość pokazywałam Wam niedawno na Snapie (julietmon) oraz na Instagramie. Katanka, okulary i torebka, która stała się moim hitem :) Na marginesie powiem Wam, że całe zamówienie udało mi się jak nigdy, jestem zadowolona z każdej rzeczy i mam nadzieję, że uda się wszystko pokazać w stylizacjach :) Buziaki! :*

katanka/denim jacket- zaful.com  TUTAJ/HERE
sukienka/dress- rosewholesale.com
torebka/bag- gamiss.com TUTAJ/HERE
okulary/sunglasses- rosegal.com TUTAJ/HERE






23:00

Best Hair Store

Best Hair Store
Hej Kochani :) Jakiś czas temu pokazywałam Wam moje pierwsze włosy clip-in (recenzja tutaj/here). Dzięki uprzejmości firmy Best Hair Store, mogłam przetestować podobny zestaw włosów. Z góry przepraszam, że brakuje zdjęć jak wyglądają na mnie, ale w następnym poście to nadrobię i pokażę Wam zdjęcia przed oraz po :)  Serdecznie zapraszam do lektury :)

Możecie je dostać TUTAJ/HERE :)


Zestaw o którym dziś czytacie to naturalne, ludzkie włosy o długości 18" i wadze 120g- dla porównania moje pierwsze włosy clip-in, mają długość 24" i wagę 200g. Kolor jaki wybrałam to blond o oznaczeniu #27. Zestaw zawiera jedno pasmo na 4 spinki, dwa na 3, również dwa na 2 spinki i dwa pojedyncze.


Moja opinia:

Zakochałam się bez reszty. Bez wątpienia strzał w 10! Włoski są DOSŁOWNIE identyczne z moimi na głowie. Grubość, kolor struktura idealnie się pokrywają i po dopięciu nie odróżniają się w żaden sposób :) Poprzednie pomijając różniący się kolor były o wiele grubsze, co nie zgrywało się z moimi dużo cieńszymi włosami. Jedynym minusem jest to, że mogłyby być dłuższe- są niewiele dłuższe od moich naturalnych. Reasumując- polecam z caaałego serducha, włosy są naprawdę świetne i na pewno będą mi długo służyć o ile nie przefarbuje włosów :D Moje zdjęcie przed i po wrzucę już w następnym poście :) Buziaki, do następnego! :*





23:30

Niebo

Niebo

Cześć! :) W końcu mamy upragnioną majówkę, jak na razie pogoda nie jest wymarzona, ale jak dla mnie jest super, idealnie na długi spacer :) Mam nadzieję, że długi weekend i pogoda zaowocują fajnymi sesjami, których wyobrażenia miałam w głowie już od zimy :) Dziś jedna z nich na tle, które widzieliście już w jednym z poprzednich postów (klik)  Nawet nie macie pojęcia jak ciężko zrobić zdjęcia w tym miejscu, idealne ustawienie aparatu zajmuje sporo czasu, ale nieskromnie mówiąc efekt nagradza cały trud- znowu jestem na maxa zadowolona i sesję zaliczę do listy moich ulubionych zdjęć :) Mam nadzieję, że Wam również się spodoba :)

Dziś w roli głównej ostatni hit sezonu- mom/boyfriend jeans. Mam ich w szafie kilka sztuk, a te z dzisiejszej sesji są moim najnowszym nabytkiem :) Są odrobinę za duże, a szkoda, bo to najmniejszy rozmiar, więc zapraszam na mój Vinted :) Do następnego! :*

kardigan i bluzka/cardigan and shirt- romwe
spodnie/jeans- sammydress.com  niedostępne :(
szpilki/heels- DeeZee
kolia- Happiness Boutique






Copyright © 2016 Juliet Monroe Fashion , Blogger