piątek, 24 lutego 2017

Yankee Candle- White Tea

Cześć Kochani! Dawno nie było żadnego "woskowego" postu, więc korzystając z tego, że pogoda nie służy wyjściu na zdjęcia dziś taki dla Was wrzucam :) Kolejne z tego cyklu będą się pojawiać mam nadzieję już regularnie, ponieważ mam jeszcze kilka z nich do zrecenzowania oraz chciałabym przetestować kolejne :)

Kto z Was nie kocha gorącej, słodkiej herbaty z cytryną? Założę się, że jest marzeniem każdego, kto wraca do domu o zmroku, przemarźnięty i znurzony szarością codziennego dnia. Dziś prezentuję Wam recenzję jednego z moich ulubionych wosków marki Yankee Candle o wszystko mówiącej nazwie White Tea. Zapraszam! :)

Wosk możecie dostać TUTAJ\HERE


Od producenta:

Wosk z rześkiej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic o delikatnym, relaksującym aromacie białej herbaty z kilkoma kroplami cytryny.

Moja opinia:

Wosk jest dla mnie odskocznią od szarości za oknem, chłodu i zimna, Wyczuwam w nim wspomnienie dzieciństwa, choć herbata z cytryną towarzyszy mi do dziś. Pamiętam te deszczowe wieczory u dziadków,  gdy babcia wołała mnie na cieplutką słodką herbatę i kanapki. Budzi we mnie bezcenne wspomnienia beztroskiego dzieciństwa gdy to smutki topiło się w ciepłej herbacie i otulało ciepłą pierzyną:)


piątek, 17 lutego 2017

Mamo sięgam gwiazd

Witajcie Kochani :) Na sam początek weekendu mam dla Was zdjęcia, z których jestem tak mocno zadowolona jak nigdy z żadnych, chociaż przez tyle lat prowadzenia bloga uzbierały się ich setki :) Jestem osobą z przerostem ambicji co czasem wychodzi mi bokiem i dopiero teraz mogę sama do siebie powiedzieć, że to mój mały strzał w 10tkę :D Mam nadzieję, że Wam też się spodoba :)
Co mam na sobie? Nowym nabytkiem jest różowa kurteczka bomber, której brakowało mi w szafie i mimo tego, że jej kolor odrobinkę się różni od tego w sklepie, to jakość wynagrodziła wszystko, bo jest dosłownie idealna, mięciutka, ciepła i bliżej jej będzie do lekkiej kurtki, niż do bluzy. W ruch oczywiście poszła też czapka z którą ostatnio się nie rozstaje. Lekkiego pazura dodała nerka, którą doskonale już znacie z poprzednich stylizacji :) Koniecznie dajcie znać co sądzicie, do następnego! :*

czapka/cap- Outsidewear
bomberka/bomber jacket- TUTAJ/HERE
nerka/ mini bag- Ganja Mafia Shop

SNAP- JULIETMON