Cześć Kochani! Na dworze coraz chłodniej, a ja wyglądam coraz mniej smukle :D A właściwie do smukłości już dawno bardzo mi daleko, przynajmniej jeszcze przez najbliższe 5 tygodni. Odliczam już dni, potykając się o spakowaną torbę ze szpitalnym ekwipunkiem. Zaczynam panikować w poważnym tego słowa znaczeniu, ale wiem, że to normalne i każda mama przechodzi taki moment. Najchętniej tupnęłabym nóżką jak mała dziewczynka i stwierdziła, że nigdzie nie jadę, nie będę rodzić, zostaję w domu :D Jednak uwielbiam swoją umiejętność opanowania i włączania trzeźwego spojrzenia na sytuację w momentach krytycznych, więc obiecuję, że nie ucieknę z porodówki ;) Buziaki! :*
18:00
Piotruś Pan
Cześć! Lubię czasem myślami wrócić na chwilę w czasy dzieciństwa. Wszystko było tak proste, beztroskie.. Jedynym kłopotem było wtedy zdarte kolano albo głos mamy wołający do domu gdy robiło się już ciemno, a ja chciałam tylko jeszcze trochę się pobawić. Pierwszym moim rozpaczliwym przeżyciem i rozterką, było to gdy przechodziłam ospę, której jak wiadomo nie można "wietrzyć". Dłuższy pobyt w domu, cała w fioletowych, swędzących plamach, sprawiał, że nie mogłam przeżyć tego, że omija mnie tyle świetnej zabawy :) Azylem była łąka i stary murek przy którym budowałam swoją "bazę". Świat pachniał jabłkami i ciepłym mlekiem.. dzisiaj też pachnie, ale to nie ja będę pić to mleko, tylko moje kochane dzieci. To, które właśnie wtula się w mój bok oglądając bajkę oraz to, na które tak niecierpliwie czekam.. :)
sukienka/dress- rosegal.com tutaj/here
13:00
Ile szczęścia może dać jedna chmura na niebie?
Witajcie :) Całkiem przypadkiem znalazłam dosyć fajne tło do zdjęć, więc postanowiłam je wykorzystać. Pewnie spytacie co ciekawego i fajnego jest w starej, obdrapanej bramie, ale ja wprost uwielbiam takie miejsca! Mają coś w sobie :) Jak już pewnie zauważyliście (po raz kolejny) staram się znowu być systematyczna i dodawać posty regularnie tak jak kiedyś, w końcu robienie zdjęć i dzielenie się nimi to moja pasja, choć nieco zaniedbana poprzez wiele obowiązków i spraw. Mam nadzieję, że tym razem się uda wyjść ze wszystkim na prostą :)
Stylizacja dość prosta- jeden z moich ulubionych, choć nie często zakładanych płaszczyków, butki, które swego czasu były tu częstym gościem, spodnie ze sklepu, który już niestety chyba nie istnieje oraz t-shirt, który linkuje Wam poniżej :) Buziaki!
Stylizacja dość prosta- jeden z moich ulubionych, choć nie często zakładanych płaszczyków, butki, które swego czasu były tu częstym gościem, spodnie ze sklepu, który już niestety chyba nie istnieje oraz t-shirt, który linkuje Wam poniżej :) Buziaki!
płaszczyk/coat- dresslily
spodnie/pants- ?
szpilki/heels- deezee
koszulka/shirt- tosave.com tutaj/here
17:30
Molly
Cześć Kochani! Brzuszek, jak to bywa w ciąży, systematycznie rośnie, mogłabym rzecz nawet, że jest dużo większy, niż poprzednio "o tej porze", ale cóż- każda ciąża jest inna, najważniejsze, że wszystko prawidłowo się rozwija :) Rodzi się we mnie powoli pewnego rodzaju lęk, strach czy podołam kolejnym obowiązkom, ale to chyba również nie odbiega od normalności.
Wczoraj udało mi się zrobić kilka zdjęć, akurat ku mojej uciesze, zdążyłam przed deszczem, który powitał mnie dziś rano. Mam na sobie oprócz sukienki, którą też lubiłam nosić w poprzedniej ciąży, kilka nowych dodatków- czapa oraz plecak, który jednak mimo wszystko pokazuje, ale raczej odradzam zakup. Na stronie prezentuje się super, ale na żywo nie przypomina tego ze zdjęć w sklepie. Mam wrażenie, że to najniższa jakość z jaką kiedykolwiek miałam styczność.. Do następnego! :*
Wczoraj udało mi się zrobić kilka zdjęć, akurat ku mojej uciesze, zdążyłam przed deszczem, który powitał mnie dziś rano. Mam na sobie oprócz sukienki, którą też lubiłam nosić w poprzedniej ciąży, kilka nowych dodatków- czapa oraz plecak, który jednak mimo wszystko pokazuje, ale raczej odradzam zakup. Na stronie prezentuje się super, ale na żywo nie przypomina tego ze zdjęć w sklepie. Mam wrażenie, że to najniższa jakość z jaką kiedykolwiek miałam styczność.. Do następnego! :*
sukienka/dress- romwe
czapka/cap- tosave.com tutaj/here
plecak/bagpack- tosave.com tutaj/here
13:21
5 urodziny Rosegal!
Witajcie :) Jak już niektórzy z Was mogą wiedzieć, sklep Rosegal.com obchodzi 5th Anniversary, czyli swoje 5-te urodziny :) Muszę przyznać, że jest to jeden z moich ulubionych sklepów, mam stamtąd dużo rzeczy, które do dziś dzielnie mi służą, choć zamawiałam je dość dawno temu. W czasie trwania tej promocji i oczywiście w każdym innym czasie, można kupić świetne ubrania za przysłowiowe grosze :) Ja sama uwielbiam wyszukiwać takie okazje :) Przygotowałam dla Was kilka z moich letnich typów :)
Dodatkowo mam dla Was kilka garść kuponów rabatowych, działających między 02.07- 22.07, dzięki którym zapłacicie jeszcze mniej :)
Dodatkowo mam dla Was kilka garść kuponów rabatowych, działających między 02.07- 22.07, dzięki którym zapłacicie jeszcze mniej :)
Kod: RGAnniversary1 - dla wszystkich zamówień w dowolnym czasie 12% zniżki na cały koszyk
Kod: RGjune - zniżka 3$ na zamówienia za minimum 25$, 7$ za wydane 50$, 13$ przy zakupach za 80$ i 15$ za wydanie 100$.
Rozglądam się za właśnie takimi dodatkami. Koszyki oraz lekkie klapeczki w stylu boho to zdecydowany must have tego sezonu, idealne na plażę, ale i nie tylko! ;)
Te z kolei dodatki nadadzą się bardziej "na miasto". Wieczorne wyjście nad wodę, czy wizyta w klubie.. Wygodnie, elegancko, ale również na luzie :)
Romper to tego lata mój ulubiony strój- bardzo sprzyja ciąży i czuję się w nich naprawdę komfortowo :) Na 100% zamówię ich więcej, a oto moi wybrańcy :)
Do następnego! :*
21:00
Liliana
Cześć! :) Upały coraz bardziej dają się mi się we znaki- jednak ciąża i gorące dni nie idą razem w parze. Jednak trzeba sobie jakkolwiek radzić i wytrzymać, bo co jak co, ale "gra jest warta świeczki" :)
Kombinezon, który mam na sobie, miał już tutaj swoją premierę- w pierwszej ciąży dosłownie ratował mi życie (klik) To taki mój ciążowy uniform, najwygodniejsza rzecz na świecie, wierzcie mi na słowo :) Buziaki! :*
Kombinezon, który mam na sobie, miał już tutaj swoją premierę- w pierwszej ciąży dosłownie ratował mi życie (klik) To taki mój ciążowy uniform, najwygodniejsza rzecz na świecie, wierzcie mi na słowo :) Buziaki! :*
14:00
Delia- Dermo System
Cześć Kochani :) Dzisiaj mam dla Was kilka słów na temat kosmetyków Delia- Dermo System. Dzięki uprzejmości marki miałam przyjemność przetestować całą linię :) Paczkę otrzymałam już jakiś czas temu, lecz z racji tego, że na blogu była nie trudna do zauważenia przerwa, recenzja kilku poszczególnych kosmetyków pojawia się dopiero dzisiaj. Zapraszam! :)
W zestawie otrzymałam aż 7 różnych specyfików. Płyny dwufazowe, wodę micelarną, żel do mycia twarzy, mleczko do demakijażu, tonik oraz olejek hydrofilowy.
Szczerze mówiąc nigdy nie używałam tego typu kosmetyków jak Olejek Hydrofilowy, także nie mam żadnego porównania, jest to mój pierwszy raz.. ale na pewno nie ostatni! Chociaż głównym jego zadaniem jest dokładne mycie i oczyszczenie twarzy, ja używam go przed zrobieniem makijażu, zamiast kremu. Sprawia, że skóra jest nawilżona, nie widać żadnych suchych miejsc do często mi się zdarza, makijaż dobrze się trzyma, a twarz mimo wszystko się nie świeci :) Zdecydowanie polecam, zużyłam już prawie całe opakowanie (swoją drogą kosmetyk jest bardzo wydajny) i na 100% zaopatrzę się w niego ponownie :)
Jeśli chodzi o zmywanie makijażu jestem fanką wód/płynów micelarnych. Przetestowałam w swoim życiu już kilka marek i jestem bardzo pozytywnie zaskoczona właśnie tym produktem :) Doskonale oczyszcza, nie pozostawia lepkiej warstwy na skórze, no i bez wątpienia jej największym plusem jest to, że nie szczypie w oczy, co dla mnie jest szczególnie ważne, zawsze mam z tym kłopot :) Również gorąco polecam :)
Żel do mycia twarzy, również bardzo przypadł mi do gustu. Jego formuła jest bardzo gęsta, zapach (jak każdego kosmetyku z tej serii) bardzo świeży i delikatny. Po jego użyciu, skóra jest świetnie oczyszczona i ściągnięta. Jak dla mnie ideał :)
Ostatni produkt, o którym Wam dziś opowiem to mgiełka tonizująca. Jest to bardzo fajny kosmetyk do codziennego stosowania. Odświeża, tonizuje, nie zostawia tłustej warstwy, a także zauważyłam, że po kilku jego użyciach moja cera była w dużo lepszej kondycji. Jak dla mnie jedynym jego mankamentem jest forma swego rodzaju sprayu- ja wolałabym tradycyjną wersję, choć nie stanowi to większego problemu :)
Kosmetyki można nabyć na stronach: delia.pl lub sklep.delia.pl
W zestawie otrzymałam aż 7 różnych specyfików. Płyny dwufazowe, wodę micelarną, żel do mycia twarzy, mleczko do demakijażu, tonik oraz olejek hydrofilowy.
Szczerze mówiąc nigdy nie używałam tego typu kosmetyków jak Olejek Hydrofilowy, także nie mam żadnego porównania, jest to mój pierwszy raz.. ale na pewno nie ostatni! Chociaż głównym jego zadaniem jest dokładne mycie i oczyszczenie twarzy, ja używam go przed zrobieniem makijażu, zamiast kremu. Sprawia, że skóra jest nawilżona, nie widać żadnych suchych miejsc do często mi się zdarza, makijaż dobrze się trzyma, a twarz mimo wszystko się nie świeci :) Zdecydowanie polecam, zużyłam już prawie całe opakowanie (swoją drogą kosmetyk jest bardzo wydajny) i na 100% zaopatrzę się w niego ponownie :)
Jeśli chodzi o zmywanie makijażu jestem fanką wód/płynów micelarnych. Przetestowałam w swoim życiu już kilka marek i jestem bardzo pozytywnie zaskoczona właśnie tym produktem :) Doskonale oczyszcza, nie pozostawia lepkiej warstwy na skórze, no i bez wątpienia jej największym plusem jest to, że nie szczypie w oczy, co dla mnie jest szczególnie ważne, zawsze mam z tym kłopot :) Również gorąco polecam :)
Żel do mycia twarzy, również bardzo przypadł mi do gustu. Jego formuła jest bardzo gęsta, zapach (jak każdego kosmetyku z tej serii) bardzo świeży i delikatny. Po jego użyciu, skóra jest świetnie oczyszczona i ściągnięta. Jak dla mnie ideał :)
Ostatni produkt, o którym Wam dziś opowiem to mgiełka tonizująca. Jest to bardzo fajny kosmetyk do codziennego stosowania. Odświeża, tonizuje, nie zostawia tłustej warstwy, a także zauważyłam, że po kilku jego użyciach moja cera była w dużo lepszej kondycji. Jak dla mnie jedynym jego mankamentem jest forma swego rodzaju sprayu- ja wolałabym tradycyjną wersję, choć nie stanowi to większego problemu :)
Do następnego! :*
21:30
Opary
Cześć Skarby! :) Nie da się ukryć, a nawet nie mam zamiaru tego robić- jak widać, jestem w "odrobinę" odmiennym stanie :) Dzisiaj dzielę się z Wami tą informacją tutaj- na moim ukochanym, choć bardzo zaniedbanym zakątku internetu :)
Co tu dużo mówić. Nie mieszczę się już w kompletnie nic, no może z małymi wyjątkami, więc koniecznie muszę się wybrać na zakupy i nadrobić modowe zaległości, niestety sporo większym rozmiarze, co w tym wypadku nieuniknione :D Buziaki! :*
PS. Dziewczynka! <3
Co tu dużo mówić. Nie mieszczę się już w kompletnie nic, no może z małymi wyjątkami, więc koniecznie muszę się wybrać na zakupy i nadrobić modowe zaległości, niestety sporo większym rozmiarze, co w tym wypadku nieuniknione :D Buziaki! :*
PS. Dziewczynka! <3
sukienka i kurteczka/dress and jacket- Zaful
torba/bag- Patriotic
20:00
A my wszyscy bęc
Cześć! Idzie wiosna, za oknem robi się coraz słoneczniej, choć jak to bywa- "w marcu jak w garncu", temperatury są zmienne jak kobieta i nie do przewidzenia.. Tak! Jestem przekonana, że marzec jest kobietą. Zdecydowanie! Tym bardziej, że w tym miesiącu skończyłam już 21 lat. Pamiętam jakby to było wczoraj jak wrzucałam post z okazji moich 19tki. Na szczęście do starości jeszcze mi daleko, a tymczasem zapraszam na garstkę (prawie) wiosny w moim wykonaniu :) Buziaki!
spodnie/jeans- romwe
płaszczyk/coat- fashionmia.com
13:31
Lato z Zaful.com!
Cześć! Wiem, że tego typu posty to coś za kim chyba nikt nie przepada, ale mimo wszystko taki dla Was dodaję. Sklep Zaful.com to dla mnie bardzo sprawdzony sklep- mam od nich sporo pięknych oraz świetnych jakościowo ubrań. Dzisiaj kilka letnich propozycji, zapraszam! :)




