sobota, 4 czerwca 2016

Summer of Love- Makeup Revolution

Hej :) Pisałam na moim facebooku, że miałam mały wypadek i nie jestem w stanie przez kilka dni wychodzić na zdjęcia, chociaż i tak już jest lepiej, bo zaczynam w miarę normalnie chodzić :) Myślę, że jeszcze kilka dni i na blogu pojawi się stylizacja :) Dziś korzystając z okazji mam dla Was recenzję bronzera Summer of Love marki Makeup Revolution. Możecie go dostać na stronie goodies.pl  TUTAJ/HERE :)



Bronzer jest podzielony na 3 strefy, gdy się połączą tworzą naprawdę bardzo fajny, trójwymiarowy efekt. Posiada błyszczące drobinki, więc dodatkowo rozświetla twarz. Opakowanie jak widać jest przesłodkie i mega urocze, jestem nim oczarowana :) Pigmentacja jest naprawdę dobra, bronzer długo utrzymuje się na twarzy bez poprawek :) Jak dla mnie ideał zaraz po moim ulubionym Bahama Mama z The Balm, jednak ten jest o wiele tańszy. Ocena- 10/10 :)


31 komentarzy:

  1. Jak tak go pozytywnie oceniasz to muszę go koniecznie wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  2. :) jest fajny ale chyba nic nie przebije "mamuśki" z the balm :) z mur mam taki duży bronzer który nie daje efektu podobnego do rozświetlacza a jednak te serduszka trochę są jak rozświetlacz :) Choć i tak są bardzo dobre :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam serduszko tylko w wersji różu do policzków i jestem niesamowicie zadowolona!:)
    Ten produkt chyba nigdy się nie skończy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. That's so pretty! I love the effect!

    xoxo, Colli
    Wanna win Olaplex?

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawe, fajne odcienie :)

    http://garderobelove.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Super bronzer, uwielbiam takie kilku kolorowe.

    http://www.simplethingsbyjok.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Już samo opakowanie przyciąga wzrok ;

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam makeup revolution jak skończe mój ze Sleeka to może wypròbuje tego ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Od dawna mam smaczek na ten bronzer :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bronzer wygląda fajnie, ale jak na razie jeden mam, więcej nie potrzebuje ;) Nie lubie mieć nadmiaru kosmetyków. Szybkiego powrotu do zdrowia :d
    http://drewniany-most.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Na to serducho mam już ochotę od dłuższego czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Te serduszka wyglądają przeuroczo :)

    OdpowiedzUsuń
  13. oglądam je od zawsze, bardziej niż wnętrze kuszą opakowania ;) <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Prezentuje się bardzo ładnie, ale jak dla mnie może to być największy kit i tak kupiłabym na ładne opakowanie :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Życzę szybkiego powrotu do zdrowia. Spodobało mi się jego pudełeczko. Pozdrawiam jusinx.blogspot.com.

    OdpowiedzUsuń
  16. Słodko wygląda :) Gdy wykończę zapasy może się za nim rozejrzę :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nigdy go nie używałam, może kiedyś wypróbuję :)

    justmajka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Aktualnie używam podkładu z maybeline 24 h i naprawdę go polecam. A co do produktu, nigdy nie próbowałam.
    Mój blog-KLIK

    OdpowiedzUsuń
  19. Ciekawie ;D
    Zajrzyj do mnie, będzie mi miło :

    efeel.wordpress.com

    << Pomysły na zdrowe śniadanie, 10 sposobów na lemoniadę ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam cerę przetłuszczającą się dlatego unikam raczej świecących drobinek w kosmetykach. Produkt ma fajne kolory ale niestety nie dla mnie :((

    Zapraszam Na Mojego Bloga Sakurakotoo

    OdpowiedzUsuń
  21. Widziałam go w drogerii i opakowanie bardzo mnie kusiło, teraz z pewnością go kupię, bo wydaje się naprawdę ciekawym produktem ;)
    Mój blog, zapraszam :))

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie miałam tego serduszka, ale od dawna mi się marzy :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Naprawdę ciekawy bronzer! Będę musiała go wypróbować ^^
    Pozdrawiam! wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Strasznie mi się podoba opakowanie oraz sam bronzer.Szkoda że nie umiem konturować twarzy.

    OdpowiedzUsuń
  25. Wyglada uroczo :*
    Może wzajemna obserwacja?

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje i propozycje wejść w linki :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Słyszałam o tym produkcie :)
    Zapraszam do mnie, może wspólna obserwacja? :)

    veronicalucy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń