środa, 22 sierpnia 2012

End of summer

Witam po raz kolejny. Zdjęcia, które pokazuje w tym poście zostały zrobione również wczoraj przy okazji z postem Galaxy. Sama uważam, że ta sesja bardziej mi się udała. Sukienka została kupiona podczas wizyty w    Poznaniu, na wesele, o którym wspomniałam kilka postów wstecz. Nie wiem jak Was, ale pierwsze zdjęcie z posta mnie urzekło i chyba zostanie moim ulubionym ;3 Pozdrawiam, komentujcie, wyrażajcie opinię! ;)

PS. Chciałabym odebrać moje pierwsze Shinny Box ;) Zapraszam do rejestracji, to dla Was niecałe 5 minut, a dla mnie niezła zabawa ;) KLIK!

dress- Quiosque/ boots- CCC / hat- new yorker/ bag- sh











Do sukienki był dołączony pasek, inaczej by to wyglądało na mnie, ale pasek zgubiłam ^^





33 komentarze:

  1. wyglądasz w tej sukience jak stara maleńka -,-
    zabrałaś ją mamie ?

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdecydowanie nie.
    Zgadzam się z panem UP

    Ta sukienka była chyba mamy...

    OdpowiedzUsuń
  3. dokładnie stara maleńka :(
    niestety stylizacja nie wypaliła ;p

    OdpowiedzUsuń
  4. sukienka taka babcinna

    OdpowiedzUsuń
  5. sukienka ma okropną długość,strasznie skraca ci nogi.na ostatnim zdjęciu kapelusz kompletnie ci nie pasuje..

    OdpowiedzUsuń
  6. okropna sukienka, miejsce sesji, wyglądasz sztucznie i brzydko Oo

    OdpowiedzUsuń
  7. jestes bardzo sliczna .a ci którzy tak muwią to huje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. *mówią *chuje -.-

      Usuń
    2. Chyba po to jest moderacja komentarzy, żeby takie wypowiedzi (Anonimowy 8:21) się nie zdarzały. Komentarze pod postami też świadczą o Tobie i Twoim blogu, więc zwróć na to uwagę.

      Usuń
  8. jesteś ładna widać że jesteś naturalna ale prawdą jest że sukienka po prostu Ci nie pasuje ;) gdyby była krótsza być może :D

    OdpowiedzUsuń
  9. ta sukienka calkiem na Tobie nie lezy, nie widac w niej Twoich ksztaltow, co nie jest tutaj atutem. to troche malo delikatne z tym, ze wygladasz jak 'stara malenka' ale to prawda. jestes krepej budowy i dlatego powinnas wybrac cos co optycznie Cie wydluzy i wysmukli. mysle, ze troche konstruktywnej krytyki jeszcze nikomu nie zaszkodzilo, wrecz przeciwnie ;-) powodzenia

    OdpowiedzUsuń
  10. strasznie wyglądasz w tej kiecce. i przestań spamować pod byle postem na fejsie;/

    OdpowiedzUsuń
  11. Bez obrazy, ale moim zdaniem nie pasuje Ci ta sukienka. Może gdyby góra była inna i sukienka troszkę krótsza to byłoby lepiej :)
    ale za to buty i kapelusz masz śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ładnie wyglądasz, ale sukienka mogłaby mieć dekolt i bez kapelusza byłoby lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  13. kiecka jak dla starej baby

    OdpowiedzUsuń
  14. bleeee brzydota z ciebie .... haha żartuje jesteś ładna :) śliczny komplecik buziolki ;*** \J.

    OdpowiedzUsuń
  15. Sukienka na tobie sprawia wrażenie ciężkiej, pozbawia cię talii i wzór niekoniecznie twój, za to kolor jak najbardziej !

    OdpowiedzUsuń
  16. Sukienka bardzo mi się podoba, ma ładny, kwiatowy print, aczkolwiek uważam, że powinna być troszkę krótsza. Jak leżysz i siedzisz wygląda super, na stojąco widać, że jest zbyt długa do Twojej figury. Fajnie dobrałaś kolor butów, pasują idealnie. Kapelusik też był dobrym pomysłem, ale ten wygląda na filcowy i jakoś się gryzie z elegancką sukienką. Kapelusz tak, ale trochę inny. :)

    Pozdrawiam serdecznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Sukienka ładna, ale tak jak powiedziała Kasia, zdecydowanie za długa do figury. Na siedzacych zdjęciach leży naprawdę fajnie, ale jak stoisz to już porażka :)

    PRZESTAŃ AKCEPTOWAĆ TE CHOLERNE KOMENTARZE OD ANONIMÓW!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to komentarze nie są przypadkiem dla wszystkich do wyrażania własnej opinii? ;) Jak się prowadzi takiego bloga to chyba między innymi po to, żeby poznać zdanie innych, proste.

      Usuń
  18. wzór sukienki na prawdę świetny, niestety jej krój już nie. Tak jak wyżej osoby napisały krótsza i z dekoltem :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Na Twój blog trafiłam zupełnie przypadkiem i cóż. To, co zobaczyłam nie zachwyca mnie w żaden sposób. Bynajmniej nie mam zamiaru krytykować tu Twojego stylu - owy specjalnie mi się nie podoba, ale każdy winien nosić to co chce i w czym czuje się dobrze. 'Ładny' jest wszak pojęciem mocno względnym, a o gustach ponoć dyskutować nie należy. Estetyka nie jest kwestią całkowicie subiektywną. I chwała jej za to - właśnie ona potrafi nas odróżnić. Ale istnieje coś takiego, jak jakość. Jeśli coś jest krzywe tam, gdzie musi być proste, to jest krzywe i wmawianie że tak miało być to naiwność. Jeśli coś jest luźne tam, gdzie ewidentnie powinno być obcisłe, to znaczy że gdzieś coś zostało źle policzone. Jeśli modelka siedzi krzywo i nie eksponuje swoich atutów, to nie jest to zabieg celowy i powtarzanie tego setkę razy nie obróci kłamstwa w prawdę. Modelka jest zwyczajnie nieobeznana w swoim fachu. Każdy ma prawo iść z awangardą i własnymi pomysłami w tę stronę, w którą chce. Ale buduować ową osnowę awangardy należy na określonych prawidłach sztuki. W przypadku tak zwanych blogów modowych - podstawowych informacji na temat łączenia ubrań, dobierania ich do figury, znajomości zagadnień fotografii, światła, edycji zdjęć, prezencji modela fotograficznego. Jeśli technicznie będziesz na poziomie bardzo dobrym - jedynym zarzutem ludzi będzie mogło być 'nie założyłabym tego ubrania'. A niestety piszący tu ludzie mają rację. To, że akurat Ty coś założysz i będziesz krzyczeć, że tak jest ładnie, nic nie da. Uczę się reklamy wizualnej w Ogólnokształcącej Szkole Sztuk Pięknych, więc nie zarzucisz mi ignoranctwa. Jeśli na projekcie połączę fioletowe paski z pomarańczowymi groszkami to go zwyczajnie nie zaliczę. Nikt tego nie kupi, nie doceni, nie będzie zastanawiał się, czy to może moja wielka twórcza interpretacja. Zwyczajnie tego się nie robi i już. Trzeba najpierw poznać określone zasady rządzące fachem, którym się zajmuje. Dopiero później dodawać do niego swoje własne widzimisię.
    Każdy, kto kocha swoje zajęcie - czy to malowanie portretów, gotowanie, taniec czy (jak i w Twoim przypadku) moda - ma najważniejszą podstawę do sukcesu. Pasję. Ale żeby przekuć ją w sukces trzeba wiecznej pracy nad sobą. Napiszę tutaj parę wskazówek - chociaż będą one oczywiście jedynie moją oceną i moim zdaniem, tym niemniej:

    OdpowiedzUsuń
  20. Kup sobie parę porządnych podręczników. W specjalistycznych księgarniach znaleźć można właśnie takie o łączeniu wszelakich motywów - opisanie klasyki którą trzeba znać, najważniejszych stosowanych zasad, inspiracji. Ciekawe są te z przeglądem stylistów i projektantów różnych lat. Dowiedzieć się z nich można masy interesujących rzeczy - skąd wzięły się niektóre 'trendy', jak wyglądały kiedyś, z czym zestawia się klasykę obecnie i kiedyś. Przy przeglądaniu takich starych zdjęć często nachodzą nowe pomysły i inspiracje na przerabianie klasyki. Kup profesjonalny podręcznik omawiający typy sylwetek, wpływ różnych krojów na wygląd... Poza tym nie przestawaj szukać - w Internecie za darmo możesz dogrzebać się do wszelakich for i portali będących niemal bibliami. Wystarczy poświęcić odrobinę czasu dziennie na poszerzanie swojej wiedzy, zarejestrować się na paru większych forach. Masa interesujących artykułów o łączeniu kolorów i wszystkich aspektów modowych, możliwość zasięgnięcia porady u ludzi z modą związanych profesjonalnie - nigdy się nie zdarzyło, żeby jakiś wizażysta lub fotograf nie podpowiedział młodej niedoświadczonej dziewczynie co powinna poprawić. Także bardziej doświadczone w modelingu dziewczyny mogą sporo podpowiedzieć. Unikniesz zestawiania ubrań, które razem będą działały na niekorzyść sylwetki i urody.
    Znajdź artykuły o pozowaniu do zdjęć. Są ich setki - jak ułożyć głowę, jak pracować nad mimiką, przeróżne sprytne sztuczki i porady pomogą znacznie poprawić jakość Twoich póz.
    Na Twoim miejscu zajęłabym się włosami. Są zupełnie zniszczone. Przestań je prostować, a zrób im długą kurację - kup maski odżywiające, odżywki, specjalne szampony przeciw puszeniu, kosmetyki do stylizacji, idź do fryzjera, aby podpowiedział jakąś bardziej konkretną fryzurę i sposób układania. Nie masz pojęcia, jak włosy wpływają na kształt i prezencję całej twarzy.
    Zadbaj o makijaż. Ten 'sesyjny' winien być dużo mocniejszy niż dzienny, a u Ciebie nie widzę nawet poprawnego zwyczajnego. Charakter makijażu może przesądzić o wyrazie zdjęcia i samej stylizacji. Dbaj o skórę, która wydaje się zupełnie niezadbana - toniki, kremy, mleczka, bazy pod makijaż... Koniecznie zrób też coś z brwiami. Dobry makijaż powinien zamaskować mankamenty Twojej urody tak samo, jak i ćwiczenia pomogłyby zrobić coś z Twoimi nogami (oraz wypracować talię). Powinnać optycznie powiększać oczy i uwypuklać kości policzkowe, aby twarz stała się... smuklejsza.
    Co do znajomej 'fotografki' - na razie fotograf z niej żaden. Niech kupi sobie porządną książkę o fotografii i świetle, szuka w Internecie tutoriali i porad... ćwiczy! Niech podpatruje prawdziwych fotografów... Na razie na Twoim blogu nie widziałam ani jednego zdjęcia z poprawnie wykorzystanym światłem (!). A ono na zdjęciach gra kluczową rolę. Światło wpływa także korzystnie na twarz modela/modelki, ubranie, kolorystykę... Nie we wszystkich porach dnia i miejscach powinno się robić zdjęcia. Światło jest najlepsze tylko w określonych godzinach, trzeba ćwiczyć i eksperymentować z ustawieniem modela pod różnym kątem, aby promienie słoneczne padały to tak, to tak... Wiadomo - bez profesjonalnego sprzętu nie jest łatwo, ale odrobina wprawy pozwolić zrobić zdjęcie przynajmniej dobre, a nauka obróbki w Photoshopie/innym programie graficznym powinna pozwolić zdjęciu cieszyć oczy. Bo obróbka w Photoshopie to nie powiększanie biustu i wymazywanie niedoskonałości - to rozświetlanie twarzy, poprawianie niedostatków fotografii: korygowanie gry świateł, jasności, kolorów, zabawa ostrością, która pięknie eksponuje to, co do pokazania. Potrafi uczynić cuda ze zdjęć.
    Także pamiętaj - każdy kiedyś zaczynał i nie od razu Kraków zbudowano. Ważne, aby mądrze podchodzić do krytyki i jednak z niej czerpać - małymi kroczkami iść do przodu. Na razie Twój blog to raczej fotograficzny zapis codziennego ubioru, ale może kiedyś stanie się inspirującym dla innych, pełnym ciekawych stylizacji i dobrych zdjęć przybytkiem w Sieci.
    Powodzenia życzę.

    OdpowiedzUsuń
  21. Od pewnego czasu obserwuję Twojego bloga i powiem Ci, że dotychczas to Twoje najlepsze zdjęcia pod względem technicznym. Wyglądasz ładnie, z nutką uroku, mam wrażenie, że wreszcie nabrałaś trochę śmiałości przed obiektywem - oby tak dalej. Nie jest to perfekcja, ale jest lepiej i lepiej. Pierwsze zdjęcie mnie urzekło :) Jedynie przedostatnie ujęcie dość średniawe, ale to ze względu na dziwne ułożenie sukienki. Pewnie sama zauważyłaś, że nieco zniekształciło figurę, którą bez wątpienia masz.
    Pracuj dalej, efekty widać coraz bardziej. Warto się nie poddawać! :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Zgadzam się, sukienka ładna, ale nie do Twojej figury. Jest za długa.

    OdpowiedzUsuń
  23. Hej. Zajrzyj na bloga z biżuterią robioną przeze mnie; http://bizuteria-pepito.blogspot.com/ ! :)
    na pewno znajdziesz coś dla siebie, co mogłoby urozmaicić Twoje stylizacje. Z góry dziękuję:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Sukienka zarówno krojem jak i wzorem bardziej pasuje do dojrzałej kobiety niż do młodej tryskającej energią dziewczyny :) Jesteś śliczna i bardzo młoda więc zupełnie niepotrzebnie inwestujesz w tego typu sukienki... Masz jeszcze na to dużo czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Sukienka zupełnie nie dopasowana skraca nogi i daje efekt "babcinej". Zdajesz sobie z tego sprawe ze ten kapelusz wgl. nie pasuje? Jak dla mbie to twój blog jest jedna wielka modowa porazka .

    OdpowiedzUsuń
  26. sukienka dużo za długa ;o a ten kapelusz wgle nie pasuje. jka chcesz już prowadzić bloga o modzie to powinnaś jakoś się wyróżniać i dodawać jakieś oryginalne stylizacje i do tego modne. nie wszystko złoto co się świeci. moim zdaniem Twój blog jest bez sensu, bo jesteś zwykłą nastolatką, która myśli że potrafi się 'DOBRZE' ubrać.

    OdpowiedzUsuń
  27. Boots znaczy po angielsku botki, kozaki. Fail.

    OdpowiedzUsuń
  28. brzydka ta sukienka, źle na tobie wygląda...

    OdpowiedzUsuń